Czartery w okresie jesienno zimowym

Wydarzenia, spotkania, imprezy, szkolenia.

Moderator: PZL Belfegor

adiks7
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 178
Rejestracja: czw 04 lis, 2010 13:56
Skąd jesteś: Mińsk EPMM

Czartery w okresie jesienno zimowym

Post autor: adiks7 »

Co się dzieje z samolotami czarterowymi w okresie zimowym? Zdaje się że nie mogą tak długo stać nie uruchamiane,poza tym jak nie latają to nie zarabiają pieniędzy, a co z pilotem urlopują.
Samolotów Entera czy Travel Service teraz lata bardzo mało.
Latam również wszelkimi modelami RC, od małych po te największe, a od niedawna jeszcze większymi tym razem już w kabinie
www.rcklub.jun.pl
aviogene
Cadet
Cadet
Posty: 2
Rejestracja: ndz 13 gru, 2015 00:51
Skąd jesteś: Elbląg

Post autor: aviogene »

Nie mam doświadczenia z samolotami, ale na chłopski rozum - a co się dzieje z motocyklami w okresie zimowym? Motocykle trzeba odpowiednio przygotować do zimowania, poprzez szereg czynności, zaczynając od wymiany lub spuszczenia oleju, na spuszczeniu powietrza z opon kończąc. Można nawet kupić prostownik, który będzie stymulował akumulator tak jakby motocykl był użytkowany, aby nie padł przez zimę. Przypuszczam, że z samolotami jest podobnie.
Awatar użytkownika
wojtek_84
Jet Captain
Jet Captain
Posty: 932
Rejestracja: pn 10 maja, 2010 16:09
Skąd jesteś: EPKT

Post autor: wojtek_84 »

Najprościej sprawdzić.
http://www.flightradar24.com/data/airpl ... r-air-ent/

Latają. W większości. A niektóre przechodzą remonty, serwis, modernizacje.
Regulator
Cadet
Cadet
Posty: 8
Rejestracja: ndz 04 sty, 2015 12:16
Skąd jesteś: Jaworzno

Post autor: Regulator »

aviogene pisze:Nie mam doświadczenia z samolotami, ale na chłopski rozum - a co się dzieje z motocyklami w okresie zimowym? Motocykle trzeba odpowiednio przygotować do zimowania, poprzez szereg czynności, zaczynając od wymiany lub spuszczenia oleju, na spuszczeniu powietrza z opon kończąc. Można nawet kupić prostownik, który będzie stymulował akumulator tak jakby motocykl był użytkowany, aby nie padł przez zimę. Przypuszczam, że z samolotami jest podobnie.
Akurat jestem motocyklistą od lat i zapewniam że oleju i powietrza z opon się nie spuszcza na zimę :)
Awatar użytkownika
RzEmYk
Moderator
Moderator
Posty: 2730
Rejestracja: pt 18 lut, 2005 01:25
Skąd jesteś: KDA

Post autor: RzEmYk »

W jakim celu miałby ktoś spuszczać olej z układu i powietrze z opon?

PS Czekam na reklamę w sygnaturce, bo dawno bana nie było...
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG Z390 TOMAHAWK, i5 9600K, 2x16GB dual, GTX1080, W10, P3D 4.5
aviogene
Cadet
Cadet
Posty: 2
Rejestracja: ndz 13 gru, 2015 00:51
Skąd jesteś: Elbląg

Post autor: aviogene »

Stojący w silniku przepracowany olej oddziałuje agresywnie na uszczelki, a wytrącające się po długim bezruchu osady mogą mieć negatywny wpływ na pracę jednostki napędowej. Ta szkoła jest dziś kwestionowana przez specjalistów podkreślających, że współczesne wyrafinowane oleje oraz bardzo skuteczne filtry zapobiegają problemom z jakimi borykali się nasi dziadkowie.

Cytat ze http://www.scigacz.pl/Zimowanie,motocyk ... 13740.html

Może z tym powietrzem przesadziłem, to był tylko taki pierwszy lepszy przykład. Kiedyś gdzieś o tym czytałem, ze dla felg do lepiej.
Awatar użytkownika
wojtek_84
Jet Captain
Jet Captain
Posty: 932
Rejestracja: pn 10 maja, 2010 16:09
Skąd jesteś: EPKT

Post autor: wojtek_84 »

Dlatego przed długim postojem lepiej olej wymienić. W miarę możliwości na taki, który ma dobre właściwości konserwujące.

I tak się zresztą w przypadku samolotów robi. Nie tylko zresztą wymienia się olej, ale przy długotrwałym składowaniu (patrz amerykańskie rezerwy samolotów wojskowych) zalewa się olejem instalację paliwową, tak by nie korodowała.

Wpis dotyczący motocykli tutaj nijak nie pasuje (zresztą wypadałoby zacytować całość - pominąłeś najważniejszy fragment). Po prostu "żywotność" oleju w silniku motocykla jest zupełnie inna niż w samolocie i nie jest zdrowe trzymanie tego samego oleju w działającym silniku przez rok...

Co do opon. Spuszczanie powietrza i składowanie pustej opony na kole prowadzi najczęściej do odkształceń. Dla opony odpowiednie ciśnienie jest zdrowe.

Przy długotrwałym składowaniu samoloty można stawiać na kozłach - tak żeby nie niszczyć opon i nie obciążać zawieszenia. Ale to dotyczy składowisk, gdzie maszyny mają stać przez lata lub dekady. Nawet takich składowiskach samoloty często całymi latami stoją zaparkowanie zwyczajnie na podwoziu i w przypadkach kiedy racjonalne wydaje się ich ponowne wykorzystanie - okresowo się je przetacza, żeby zapobiec odkształcaniu się opon. W innych przypadkach taniej po prostu wychodzi wymiana opony po okresie składowania.


Ale to historia z serii - co zrobić z B-52, który latał 30 lat i pewnie nie poleci nigdy więcej. Samoloty pasażerskie w okresach mniejszego ruchu po prostu mniej latają, oddaje się je też na okresowe remonty i modernizacje, a czasem po prostu parkuje, pilnując, żeby nic nie korodowało i nie niszczyło się.
Awatar użytkownika
RzEmYk
Moderator
Moderator
Posty: 2730
Rejestracja: pt 18 lut, 2005 01:25
Skąd jesteś: KDA

Post autor: RzEmYk »

Ja przed zimowaniem swojego Horneta wymieniłem olej i filtr, postawiłem na stojaku aby oba koła były w powietrzu, obniżyłem ciśnienie w kołach, spuściłem paliwo z gaźników. Ale żeby spuszczać olej z silnika, to pierwsze słyszę. A całkowite spuszczenie powietrza z kół skutkować będzie odkształceniem opon...

PS http://i.imgur.com/vPK6b5g.jpg
Zapraszam do opcji Szukaj!
Blaszak: MSI MAG Z390 TOMAHAWK, i5 9600K, 2x16GB dual, GTX1080, W10, P3D 4.5
adiks7
Turboprop Captain
Turboprop Captain
Posty: 178
Rejestracja: czw 04 lis, 2010 13:56
Skąd jesteś: Mińsk EPMM

Post autor: adiks7 »

Generalnie odbiegliście trochę od tematu, z tego co wiem samoloty po dłuższym przestoju nie mogą od tak sobie wyjechać na pas i odlecieć. Przykład nasz Tu-154 stojący w Mińsku, nie może teraz nigdzie odlecieć z uwagi na długi postój i przeglądy które musi przejść. Pytanie tylko ile to jest ten dłuższy postoj. Między końcem a początkiem sezonu mija około pół roku. Z floty Entera który ma kilkanaście maszyn lata obecnie 2-3 dziennie, nie mówiąc o większych przewoźnikach, które mają więcej maszyn a lotów mają nie więcej niż enter. Co robią piloci?
Latam również wszelkimi modelami RC, od małych po te największe, a od niedawna jeszcze większymi tym razem już w kabinie
www.rcklub.jun.pl
ODPOWIEDZ